Forum
Dyskusja na temat
17-04-2016
slawek (slawek58@autograf.pl)
Tym razem pogoda się znowu udała w przeciwieństwie do innych zdarzeń. W pierwszym dniu miało być wyjście na Granaty przez Pańszczycką Przełęcz. Jednak temperatura zrobiła swoje. Śnieg przepadający nie trzymający raków. Ponieważ trudności były znaczne musiałem się wycofać ze ściany powyżej przełęczy. Zszedłem w dół w poszukiwaniu aparatu fotograficznego który wypadł mi przy Czarnym Stawie. Zorientowałem się że go nie mam jak podchodziłem na przełęcz ale byłem już dość wysoko i liczyłem że będzie leżał gdzieś na kamieniu lub ktoś odniesie go do schroniska. Przeliczyłem się. W sobotę miały być Baranie Rogi ale z powodu zguby był Giewont i Kopa do Ciemniaka.